Kocieuszy | wegański styl życia: No i masz babo ekspres - czyli jak dałam się przechytrzyć korporacjom

No i masz babo ekspres - czyli jak dałam się przechytrzyć korporacjom

15:28


Zgrzeszyłam. Ale po kolei...

Od dłuższego czasu planowaliśmy z M. zainwestować w nowy ekspres do kawy. Stary miał już chyba sto lat i kawka z niego przestała nam smakować. Myśleliśmy o jakimś niedrogim ekspresie przelewowym, jednak kiedy szukaliśmy czegoś odpowiedniego w Saturnie, w oczy rzuciła nam się promocja kapsułkowca Nescafe Dolce Gusto. Obniżka o całe 150 złotych. Zaczęłam się zastanawiać: no dobrze, Nestle to jedna z najgorszych korporacji na świecie, nie wspieramy jej i nie chcemy wspierać, ale to tylko ekspres, przecież (chyba) nie musimy potem inwestować w ich kapsułki. Sporo firm produkuje kapsułki, np nietestująca Lavazza...
Jak na "świadomych" konsumentów przystało, ekspres kupiliśmy. ;)

Jakież było moje zdziwienie, kiedy postanowiłam zweryfikować moje podejrzenia. Okazało się bowiem, ze owszem, kapsułki produkuje sporo firm, ale ich kapsułki pasują TYLKO do ekspresów przez nie wyprodukowanych. Takie zabezpieczenie, żeby zatrzymać przy sobie klienta. Świetnie. A co w sytuacji, kiedy chciałabym napić się lepszej kawy niż Nescafe? Nie oszukujmy się, pomijając już kwestie etyczne, kawa produkowana przez takie korporacje nie powala jakością. Otóż mogę sobie taką kawę trzymać w kuchni dla ozdoby, bo przy tym ekspresie nie będę miała z niej żadnego pożytku. Mam kupować Nestle (sporo przy tym przepłacając) i koniec! Mogę oczywiście ekspres sprzedać i zainwestować w inny, do czego się powoli przymierzam. Najważniejsze to dokładnie przemyśleć i wyliczyć jaki ekspres będzie się nam najbardziej opłacał. Weg(etari)anie muszą rozważyć kilka dodatkowych punktów, takich jak nietestujący producent (lub zamienniki kapsułek/wielorazowe kapsułki) i kwestia mleka, o ile pijemy kawy mleczne. W dolce gusto kawy mleczne składają się z dwóch kapsułek, jedna z nich zawiera mleko w proszku, oczywiście niewegańskie. Można to zastąpić podgrzanym i spienionym mlekiem roślinnym, ale inwestowania w Nestle już nie przeskoczymy.

Chyba, że...



Znalazłam dwa sposoby na "oszukanie" Nestle.

1. Wielorazowe wykorzystywanie kapsułek










2. Wielorazowe kapsułki (do kupienia na ebay i amazon)





Byłam zdecydowana na zamówienie tych wielorazowych kapsułek, jednak doszliśmy z M. do wniosku, ze ekspres po prostu sprzedamy i zainwestujemy w coś innego. Być może będzie to Cafissimo od Tchibo, które z testującej listy ostatnio zniknęło. Sprawa z Tchibo jest trochę podejrzana, firma sama zarzekała się kiedyś, że nie testuje, ale wyszło na jaw, że posiada udziały w testującym Beiersdorf. Uważam jednak, ze zawsze lepsze to niż Nestle czy P&G.

You Might Also Like

4 komentarze

  1. A może lepiej kupić zwykły ekspres nie na kapsułki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już żadnego nie potrzebuję ;)

      Usuń
  2. Przesadzasz Dziewczyno z tym Nestlé. Wiem sama jaka to dobra firma, ich kawy / płatki / zupy są pyszne, a co najważniejsze zdrowe. przyglądają mega dużo uwagi do produkcji sloiczkow dla maluchów. Dodatkowo współpracuja z korporacja zajmująca się produkcją kosmetyków etc etc można byłoby wymieniać. A firma jak firma..nie powiesz mi,że Ferrero jest tanie albo milka bądź też marka dr oetker. Wszystko to spore koncerny które chcesz czy nie chcesz stanowią większość rzeczy, które kupujesz. Nawet jesli powstający nowy produkt nie wygląda nam na produkt danej marki radzę spojrzeć na opic producenta. ..Wtedy zobaczymy,że większość stanowią 3 duże koncerny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd Ty sie urwałeś/aś? Przed komentowaniem radzę się zapoznać z tematyką bloga.

      Usuń