Kocieuszy | wegański styl życia: Ava - odpowiedź w sprawie testów i wegańskich produktów

Ava - odpowiedź w sprawie testów i wegańskich produktów

17:19




Testy:
"Szanowna Pani,
w odpowiedzi na Pani pytania:
Nie testujemy produktów, ani składników na zwierzętach. Jest to zabronione. Zgodnie z Rozporządzeniem WE 1223/2009 niedopuszczalne są testy na zwierzętach.
Podobnie w przypadku surowców. Mamy potwierdzenia od producentów surowców o nietestowaniu ich na zwierzętach.
Nie dystrybuujemy naszych kosmetyków do Chin.

W przypadku dodatkowych pytań pozostaję do dyspozycji.

Pozdrawiam serdecznie,"



Wegańskie produkty:
"Dzień dobry Pani Marto,

Filozofią naszej firmy jest produkcja kosmetyków w zgodzie z naturą, w związku z tym w zdecydowanej większości kosmetyków nie używamy produktów pochodzenia zwierzęcego, sztucznych barwników, SLESu, a także stopniowo wycofujemy  parabeny.

W naszym bogatym portfolio każdy znajdzie kosmetyk odpowiedni dla siebie.  Z serii produktów nie posiadających substancji pochodzenia zwierzęcego mogę polecić serie z Ecocertem:

- ECO Linea

- ECO Garden

- ECO Body

a także:

- Peptide Lift (za wyjątkiem formuły wygładzajaco- regenerującej, która zawiera wosk pszczeli)

- Warzywny Ogród

- Bio ROKITNIK

- Bio Alga

- Aktywatory młodości za wyjątkiem tego z kolagenem

W przypadku dodatkowych pytań pozostaję do dyspozycji.

Pozdrawiam serdecznie,"




Muszę jeszcze dodać, że w jednej ze swoich linii firma Ava używa tłuszczu z norek, który jest odpadem z hodowli zwierząt na futra. Niektórym może to przeszkadzać. Decyzję co do używania bądź nie wegańskich kosmetyków tej firmy pozostawiam już Wam.

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Niedawno odkryłam tę markę i jestem zachwycona. Szczególnie kremem rewitalizującym na noc z Eco Linea. Używam i na dzień, i na noc. Skład ma świetny, same dobroczynne oleje i ekstrakty z roślin, a do tego świetnie się wchłania. Bardzo mi się też podoba organiczny peeling i maska 2 w 1 z ryżem i ogórkiem z Eco Garden. Dlatego zaopatrzyłam się już w krem z ogórkiem Eco Garden i aktywator młodości z witaminą C. Czasem tak sobie myślę, że gdyby nie internet, pewnie dalej stosowałabym kosmetyki popularnych drogeryjnych marek, wcierała sobie w skórę różne szkodliwe substancje, a moja twarz dalej wyglądałaby jak idź stąd i nie wracaj. Składy pewnie też ciągle nie mówiłyby mi więcej niż pismo chińskie. Niech żyją blogerki, od których tych wszystkich rzeczy można się dowiedzieć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Planujesz może jakaś weganska listę Make Up Revolution?

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, a jeśli chodzi o jakieś produkty do golenia (żyletki, żele do depilacji itp.) masz jakieś sprawdzone?
    Z góry bardzo dziękuje, za odpowiedź!
    Uwielbiam Twojego bloga, trzymaj się <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyletki/maszynki kupuję z Isany, żeli nie używam, ale może też Isana, na przykład ten produkt ma wegański skład: http://www.rossnet.pl/Produkt/Isana-krem-do-depilacji-ciala-100-ml,98084. W sweetpiggy jest też żel do golenia Alva. Muszę się temu bliżej przyjrzeć :)

      Usuń
  4. niektórzy zamiast żeli do golenia używają czarnego mydła lub oleju kokosowego, ja wolę tę pierwszą opcję :)

    OdpowiedzUsuń